Blog > Komentarze do wpisu

A little bit of shimmer

Chyba większość z nas uwielbia ten czas kiedy można pozwolić sobie na więcej jeśli chodzi o makijaż i strój. Odrobina szaleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła. W sylwestra i późniejszy karnawał możemy pokusić się na ostrzejrzy makijaż i odważniejsze stylizacje. Osobiście zawsze wolałam makijaże w mocniejszych kolorach i zabawę w dobieraniu barw. A tak idę do klubu i wszędzie wieje nudą. No.... może oprócz kilku indywidualnych przypadków z cyrkonią w kąciku oka;) Jest to zrozumiałe o tyle, że przecież część z Was po prostu nie potrafi się pomalować. Dlatego też moja propozycja jest prostsza do wykonania niż się może wydawać.

Zaproponowany makijaż nadaję się dla wielu typów urody. Szczególnie ciekawie będą wyglądały w nim jasnowłose blondynki i szatynki. Taki typ jak ja również prezentuje się nieźle ;). Kolor makijażu ładnie uwydatni brązową i zieloną (choć mniej) tęczówkę oka. Propozycja ta jest między innymi stworzona dla Agnieszki, o której mowa w poprzednim wpisie.

Do wykonania makijażu użyłam:
- podkładu Loreal Lasting Performence
- sypkiego pudru matującego KOBO
- brązującego pudru IKOS - ziema egipska
- różowego pigmentu Inglot nr  61 (tu jako rozświetlacz na kości policzkowe)
- turkusowej kredki Sephora flashy blue nr 08
- granatowego cienia KOBO Cornflower 303
- granatowego cienia Sephora z palety colorful duo  nr 08
- fioletowej kredki Kiko Double Glam Eyeliner
- brokatu Inglot
- beżowego cienia Inglot nr 353
- tuszu do rzęs Loreal Volume Million Lashes

Pierwszym krokiem jest pokrycie ruchomej części powieki turkusową kredką. Dzięki takiej bazie cienie będą bardziej intensywne i dłużej będą trzymały się na oku.

Przed kolejnymi krokami na dolną powiekę nakładam dużą ilość sypkiego pudru by osypujące się cienie można było łatwo na końcu usunąć wraz z warstwą pudru. Następnie kredkę pokrywam wypiekanym granatowym cieniem KOBO.

W zewnętrznym kąciku nakładam granatowy cień Sephora i następnie rozcieram go ponad załamanie powieki.

Żeby oko nabrało większej głębi w zewnętrznym kąciku nakładam grafitowy cień i lekko go rozcieram.

Granatowy cień używany uprzednio w kąciku zewnętrznym nakładam również na dolną powiekę.

Oko obrysowuję fioletową kredką.

Na koniec by dodać więcej blasku w wewnętrznym kąciku nakładam bardzo drobny brokacik.

Brwi maluję brązową kredką oraz na rzęsy (dolne i górne) nakładam czarny tusz.

I gotowe.

Usta maluję jasnoróżowym błyszczykiem, by nie odciągać uwagi od oczu.

 

zapraszam do komentowania i pozdrawiam ciepło

I_Lady


piątek, 10 grudnia 2010, eye_lady

Komentarze
2010/12/10 22:11:38
re we la cja :-)) I to właściwie wystarczy za cały komentarz. Oczy w tym makijażu wydają się niczym skrzydła motyla. To niezwykłe jak w kilku krokach można tak zaczarować swoją twarz. I w dodatku zrobić to z takim smakiem, że piękno, które emanuje z Ciebie zostaje podkreślone a nie "zakrzyczane" przez kosmetyki. Podoba mi się taka odważna zabawa kolorami. Raz jeszcze brawo :-)
-
Gość: Zajęczak, host-89-230-166-195.dynamic.mm.pl
2011/10/13 13:26:45
Zgadzam się z powyższym. Myślę, że wielu czytelników tego bloga zostało oczarowanych Twoją urodą, którą tak wspaniale podkreślasz.