Blog > Komentarze do wpisu

niecodzienny dzienny makijaż

Witam wszystkich czytelników!

Po troszkę dłuższej przerwie spowodowanej małymi problemami z internetem, zamieszczam kolejny wpis z serii makijaży dziennych.

Dzisiejsza propozycja powstała na prośbę Karoliny. Zaproponowany makijaż, jest idealny dla blondynki o niebieskich lub zielonych oczach. Mając na uwadze, fakt iż Karola pracuje w dziale marketingu, mogłam pozwolić sobie na zastosowanie mniej standardowych barw, niż w klasycznym makijażu dziennym. Jednocześnie wiedząc, że Karola ma bardzo mało czasu by stać rano przed lustrem i tracić cenne minuty na robienie makijażu starałam się, by propozycja ta ograniczała się do minimalnej ilości kroków.

Do makijażu wykorzystałam:

  • podkład Lasting Performance Max Factor nr 102 Pastele

  • puder matujący KOBO Translucent loose powder

  • puder brązujący Nouba Earth Powder

  • róż do policzków The Body Shop

  • żółty cień KOBO sunny day 103

  • granatowy wypiekany cień KOBO cornflower 303

  • granatowy cień Sephora colorful duo nr 08

  • beżowy cień Inglot nr 351

  • białoróżową kredkę Hight Brow Benefit

  • tusz do rzęs L'oreal Millione Volume Lashes

  • beżowy błyszczyk Rimmel Stay Glossy

  • kredka do oczu Kiko Milano Double Glam Eye-liner

  • fioletowy cień mineralny Rhea odcień Islander

  • różowy błyszczyk do ust ze złotymi drobinkami (nie pamiętam niestety ani marki ani nr bo się starły)


Pierwszym krokiem jest nałożenie na górną powiekę żółtego cienia.

Następnie w zewnętrznym kąciku nakładam intensywny granatowy cień. Po jego nałożeniu rozcieram.

Żeby nadać większej głębi w tym samym miejscu, rozcieram ciemniejszy granatowy cień.

Ten sam cień rozcieram na dolnej powiece.Pozostałą część powieki oraz linię wodną maluję, miękką biało-róźową kredką, dzięki temu oko będzie bardziej „otwarte” i uzyskamy bardziej świeży look.

Uwieńczeniem makijażu jest pomalowanie rzęs oraz zaznaczenie brwi. Pod łukiem brwiowym nakładamy jasny beżowy cień, co dodatkowo wzmocni efekt świeżego spojrzenia.


Usta proponowałabym lekko zaznaczyć naturalnym kolorem błyszczyka, może to być odcień beżowy. Policzki natomiast muskamy różem wyglądającym jak naturalny rumieniec.

Tak jak w poprzednich makijażach, aby z przedstawionej powyżej propozycji stworzyć wersję wieczorową, dodałem dwa kolejne kroki.

Górną oraz dolną powiekę obrysowuję fioletową kredką, i następnie nakładam na nią bardzo intensywny fioletowy cień. Który kontrastował będzie idealnie z zieloną tęczówką oka, jaką posiada Karolina. Fioletową kredką zaznaczam również część linii wodnej.

W tym przypadku można nałożyć bardziej intensywny błyszczyk w kolorze różowym.

Voila!


 

Zapraszam wszystkich do komentowania:D Karolciu mam nadzieję, że Ci się spodoba


pozdrawiam


Zapowiedź: W następnej odsłonie zobaczycie makijaż karnawałowy w odcieniach fioletu.

 

 


niedziela, 23 stycznia 2011, eye_lady

Komentarze
2011/02/02 13:12:52
Rzeczywiście makijaż jest niecodzienny :-))) Lubię ten rodzaj ekstrawagancji i choć do pracy z pewnością nieco go stonuję to zdecydowanie utrafiłaś w mój styl. Na szczęście nie samą pracą pracą żyje człowiek i wykorzystam go w pełni w nieco mniej formalnych okolicznościach. Dzięki serdeczne I Lady :-))))))
P.S. wybacz, że dopiero teraz ten komment ale byłam w biegu :-)