Wpisy z tagiem: makijaż dla blondynki

niedziela, 23 stycznia 2011

Witam wszystkich czytelników!

Po troszkę dłuższej przerwie spowodowanej małymi problemami z internetem, zamieszczam kolejny wpis z serii makijaży dziennych.

Dzisiejsza propozycja powstała na prośbę Karoliny. Zaproponowany makijaż, jest idealny dla blondynki o niebieskich lub zielonych oczach. Mając na uwadze, fakt iż Karola pracuje w dziale marketingu, mogłam pozwolić sobie na zastosowanie mniej standardowych barw, niż w klasycznym makijażu dziennym. Jednocześnie wiedząc, że Karola ma bardzo mało czasu by stać rano przed lustrem i tracić cenne minuty na robienie makijażu starałam się, by propozycja ta ograniczała się do minimalnej ilości kroków.

Do makijażu wykorzystałam:

  • podkład Lasting Performance Max Factor nr 102 Pastele

  • puder matujący KOBO Translucent loose powder

  • puder brązujący Nouba Earth Powder

  • róż do policzków The Body Shop

  • żółty cień KOBO sunny day 103

  • granatowy wypiekany cień KOBO cornflower 303

  • granatowy cień Sephora colorful duo nr 08

  • beżowy cień Inglot nr 351

  • białoróżową kredkę Hight Brow Benefit

  • tusz do rzęs L'oreal Millione Volume Lashes

  • beżowy błyszczyk Rimmel Stay Glossy

  • kredka do oczu Kiko Milano Double Glam Eye-liner

  • fioletowy cień mineralny Rhea odcień Islander

  • różowy błyszczyk do ust ze złotymi drobinkami (nie pamiętam niestety ani marki ani nr bo się starły)


Pierwszym krokiem jest nałożenie na górną powiekę żółtego cienia.

Następnie w zewnętrznym kąciku nakładam intensywny granatowy cień. Po jego nałożeniu rozcieram.

Żeby nadać większej głębi w tym samym miejscu, rozcieram ciemniejszy granatowy cień.

Ten sam cień rozcieram na dolnej powiece.Pozostałą część powieki oraz linię wodną maluję, miękką biało-róźową kredką, dzięki temu oko będzie bardziej „otwarte” i uzyskamy bardziej świeży look.

Uwieńczeniem makijażu jest pomalowanie rzęs oraz zaznaczenie brwi. Pod łukiem brwiowym nakładamy jasny beżowy cień, co dodatkowo wzmocni efekt świeżego spojrzenia.


Usta proponowałabym lekko zaznaczyć naturalnym kolorem błyszczyka, może to być odcień beżowy. Policzki natomiast muskamy różem wyglądającym jak naturalny rumieniec.

Tak jak w poprzednich makijażach, aby z przedstawionej powyżej propozycji stworzyć wersję wieczorową, dodałem dwa kolejne kroki.

Górną oraz dolną powiekę obrysowuję fioletową kredką, i następnie nakładam na nią bardzo intensywny fioletowy cień. Który kontrastował będzie idealnie z zieloną tęczówką oka, jaką posiada Karolina. Fioletową kredką zaznaczam również część linii wodnej.

W tym przypadku można nałożyć bardziej intensywny błyszczyk w kolorze różowym.

Voila!


 

Zapraszam wszystkich do komentowania:D Karolciu mam nadzieję, że Ci się spodoba


pozdrawiam


Zapowiedź: W następnej odsłonie zobaczycie makijaż karnawałowy w odcieniach fioletu.

 

 


piątek, 10 grudnia 2010

Chyba większość z nas uwielbia ten czas kiedy można pozwolić sobie na więcej jeśli chodzi o makijaż i strój. Odrobina szaleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła. W sylwestra i późniejszy karnawał możemy pokusić się na ostrzejrzy makijaż i odważniejsze stylizacje. Osobiście zawsze wolałam makijaże w mocniejszych kolorach i zabawę w dobieraniu barw. A tak idę do klubu i wszędzie wieje nudą. No.... może oprócz kilku indywidualnych przypadków z cyrkonią w kąciku oka;) Jest to zrozumiałe o tyle, że przecież część z Was po prostu nie potrafi się pomalować. Dlatego też moja propozycja jest prostsza do wykonania niż się może wydawać.

Zaproponowany makijaż nadaję się dla wielu typów urody. Szczególnie ciekawie będą wyglądały w nim jasnowłose blondynki i szatynki. Taki typ jak ja również prezentuje się nieźle ;). Kolor makijażu ładnie uwydatni brązową i zieloną (choć mniej) tęczówkę oka. Propozycja ta jest między innymi stworzona dla Agnieszki, o której mowa w poprzednim wpisie.

Do wykonania makijażu użyłam:
- podkładu Loreal Lasting Performence
- sypkiego pudru matującego KOBO
- brązującego pudru IKOS - ziema egipska
- różowego pigmentu Inglot nr  61 (tu jako rozświetlacz na kości policzkowe)
- turkusowej kredki Sephora flashy blue nr 08
- granatowego cienia KOBO Cornflower 303
- granatowego cienia Sephora z palety colorful duo  nr 08
- fioletowej kredki Kiko Double Glam Eyeliner
- brokatu Inglot
- beżowego cienia Inglot nr 353
- tuszu do rzęs Loreal Volume Million Lashes

Pierwszym krokiem jest pokrycie ruchomej części powieki turkusową kredką. Dzięki takiej bazie cienie będą bardziej intensywne i dłużej będą trzymały się na oku.

Przed kolejnymi krokami na dolną powiekę nakładam dużą ilość sypkiego pudru by osypujące się cienie można było łatwo na końcu usunąć wraz z warstwą pudru. Następnie kredkę pokrywam wypiekanym granatowym cieniem KOBO.

W zewnętrznym kąciku nakładam granatowy cień Sephora i następnie rozcieram go ponad załamanie powieki.

Żeby oko nabrało większej głębi w zewnętrznym kąciku nakładam grafitowy cień i lekko go rozcieram.

Granatowy cień używany uprzednio w kąciku zewnętrznym nakładam również na dolną powiekę.

Oko obrysowuję fioletową kredką.

Na koniec by dodać więcej blasku w wewnętrznym kąciku nakładam bardzo drobny brokacik.

Brwi maluję brązową kredką oraz na rzęsy (dolne i górne) nakładam czarny tusz.

I gotowe.

Usta maluję jasnoróżowym błyszczykiem, by nie odciągać uwagi od oczu.

 

zapraszam do komentowania i pozdrawiam ciepło

I_Lady


| < Luty 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29        
O autorze