Wpisy z tagiem: makijaż

wtorek, 20 lipca 2010

Czas na kolejne pozycje w moim niezbędniku kosmetycznym:)

Cienie Inglot nr 407 (nie pamiętam ceny)- cienie te zasługują na szczególne wyróżnienie, ponieważ nie dość że świetnie wyglądają na powiekach to jeszcze lepiej prezentują się jako róż na policzkach. Mają brzoskwiniowy odcień ze złotym połyskiem zatem lepiej pasować będą dla kobiet o cieplejszym odcieniu skóry. Nakładam go zawsze wtedy, gdy mój makijaż jest w ciepłych odcieniach zieleni, brązu lub fioletu.Cień ten ślicznie rozświetla twarz. Zatem każda z Was która ma ciepłą karnację jest rudowłosą lub szatynką o zielonych, zielono-szarych, piwnych lub brązowych oczach wypróbujcie koniecznie!!!

Czarna kredka do oczu Miss Sporty (001) - długo szukałam kredki, która będzie miała dla mnie idealną miękkość/twardość i trwałość i znalazłam:) Mimo tego, że w moich dłoniach zagościło wiele czarnych kredek różnych marek ta wydaje mi się być idealna dla mnie. Na dodatek jej cena jest bardzo niska (ok. 5 zł). Dobrze natemperowana jest bardzo precyzyjna i dobrze prowadzi się po skórze powieki bez mocnego przyciskania. Jak już miałyście okazję czytać opisy do moich makijaży kredka ta idealnie nadaję się nie tylko do robienia kresek ale i do stosowania jej jako bazy pod cienie. Dzięki temu (szczególnie przy cieniach sypkich mineralnych) ich kolor jest bardzo intensywny i dłużej utrzymuje się na powiece. Naprawdę polecam!

Sztuczka: pomaluj kredką linię wodną oka zarówno na dole jak i na górze, a Twoje spojrzenie nabierze głębi.

Dwufazowy demakijaż do oczu Ziaja - stosuję go od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona, tym bardziej że jego cena jest niska (ok 7 zł) oraz jest bardzo skuteczny. W minutę mogę zmyć nim makijaż oczu bez ich podrażnienia. Dzięki temu że demakijaż zawiera olejek nie wysusza on skóry wokół oczu.

Sztuczka: jeśli wracasz po całym dniu pracy i masz mało czasu na poprawienie makijażu bo musisz zaraz pędzić na umówione popołudniowe spotkanie, a makijaż nie jest już tak idealny i widoczne są cienie pod oczami nałóż trochę płynu na wacik i zmyj makijaż na dolnej powiece oka. Następnie przetrzyj powiekę suchym wacikiem, odczekaj chwilę. Nałóż korektor na wyczyszczoną powierzchnię powieki, wklep go delikatnie i pomaluj powiekę tak samo jak zrobiłaś to rano przed wyjsćiem do pracy. Dzięki temu nie musisz poprawiać całego makijażu a zapewniam Cie, że nabierze on świeżości:)

Płatki kolagenowe Bielenda (9 zł) - jest to tatalny hit w mojej kosmetyczce. Niestety płatki te można stosować co najwyżej raz na trzy tygodnie ponieważ ich działanie jest bardzo intensywne i przy częstszym stosowaniu stan skóry dolnych powiek mógłby się znacznie pogorszyć. Dodatkowo są one dość trudno dostępne - ja miałam szczęście nabyć je w firmowej hurtowni kosmetycznej w Katowiach. Płatki idealne są kiedy po całonocnym wypadzie masz podpuchnięte i zaczerwienione powieki, a wieczorem znowu czeka cię jakieś wyjście :P Nakładasz je na ok. 30 minut i oczy nabierają blasku, wyglądają na wypoczęte.

Poniżej zdjęcia kosmetyków z mojego niezbędnika.


 

Jeśli macie pytania lub same chcecie podzielić się ze mną swoją opinią piszcie: ilady.blog@gmail.com

pozdrawiam

I_Lady

niedziela, 04 lipca 2010

W ostatnim tygodniu w końcu zawitało do nas prawdziwe lato... podróżując samochodem i podziwiając mijane widoki przyszedł mi do głowy pomysł na letni makijaż kojarzący mi się z zieloną łąką na której rosną niebiesko fioletowe chabry.

Na początku na powiekę nakładam bazę pod makijaż dzięki czemu będzie on trwalszy. Potem na ruchomą część górnej powieki nakładam płaskim pędzelkiem zielony cień (cats eyes-Rhea). W załamaniu powieki nakładam również zielony cień (lime-Rhea), lecz w innym odcieniu, lekko rozcierając go ku górze. Następnie rysuję linię nad górnymi rzęsami kredką w kolorze turkusowym (flashy blue-Sephora) dociągając ją do momentu gdzie kończy się zielony cień. Tą samą kredką rysuję linię na dolnej powiece tuż pod rzęsami, łącząc ją z górną linią w wewnętrznym kąciku oka. Na narysowaną turkusową linię nakładam cienkim pędzelkiem cień w kolorze fioletowy (vivid-Rhea). Miejsce pod łukiem brwiowym rozświetlam beżowym cieniem. Na koniec nakładam czarny tusz i .... gotowe!


Obrysowanie oka w zależności od światła mienić się będzie raz na niebiesko raz na fioletowo, co zresztą widać na zdjęciach.

Makijaż ten świetnie pasował będzie dziewczynom, które mają zielone lub szaro-zielone oczy. Fiolet bardzo ładnie podkreśli zieleń oka:)

Przy kolejnym makijażu zdjęcia wykonane zostaną krok po kroku, tak by łatwiej było go Wam wykonać:)

pozdrawiam
I_Lady

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze