Wpisy z tagiem: kosmetyki

poniedziałek, 19 lipca 2010

Nie od dziś wiadomo, że każda kobieta ma zestawy swoich ulubionych kosmetyków, które zawsze można znaleźć w jej kosmetyczce. Lubię dzielić się z innymi moją opinią co do kosmetycznych zdobyczy, takich perełek dzięki którym wiele rzeczy w makjażu staje się łatwiejsze i dzięki którym jeszcze bardziej możemy podkreślić swoje atuty a ukryć pewne mankamenty.

Oto lista moich kosmetycznych niezbędników:)

Korektor pod oczy Inlgot: na początku używałam wersji we flamastrze, jednak jest on dość drogi biorąc pod uwagę jego nieznaczną pojemność (korektor rozświetlający nr 54). Już po dwóch tygodniach musiałam wydać kolejne 33 zł na ten specyfik. Fakt jest taki, że bardzo łatwo się go aplikuje i świetnie pokrywa cienie pod oczami jednak na szczęście Inglot wydał inny korektor, który jest o wiele tańszy (22 zł - korektor w kremie nr 66), jest go więcej, a  jego działanie jest tak samo dobre jak tego poprzedniego. Jest on w innym opakowaniu (plastikowy słoiczek). Ja pozostawiłam sobie flamaster mimo, że jest już pusty i aplikuję korektor ze słoiczka właśnie nim. Następnie wklepuję delikatnie kosmetyk w skórę dolnej powieki. Pamiętajcie, by dokładnie wklepać go też tuż pod linią rzęs. Ważne jest żeby na korektor nie nakładać już sypkiego pudru, bo wtedy może on się zebrać w zmarszczkach pod oczami (no chyba że takowych nie posiadacie - szczęściary). Poza tym oko może wyglądać przez to zbyt ciężko. Szczerze mówiąc używam go nie tylko pod oczy, ale również na inne niedoskonałości na twarzy. Świetnie się sprawdza:)

Sztuczka: jeśli któraś z Was posiada zmarszczki pod oczami można wymieszać korektor przed jego nałożeniem z niewielką ilością bazy pod makijaż twarzy (ja używam tej z Gosh’a) i wklepać w powiekę. Baza świetnie wypełni zmarszczki. Jednak sztuczkę tą stosujcie raczej na popołudnie lub wieczór. Bo efekt utrzymuje się tylko do kilku godzin (u mnie do ok. 4 godzin).

Baza pod makijaż powiek Inglot: jej cena nie jest wysoka biorąc pod uwagę czas na jaki wystarcza kosmetyku (39 zł). Nakładam ją zawsze gdy maluję oczy, nie ważne czy jest to makijaż dzienny czy wieczorowy. Wystarczy niewielka ilość bazy by cień utrzymał się na wiele godzin bez potrzeby poprawiania. Nie przesadzajcie z ilością bazy ponieważ jej za duża ilość może się nie wchłonąć w skórę i w efekcie cienie będą zbierać się w załamaniu powieki.

Błyszczyk i tusz 2w1 Clinique: Kosmetyk ten odkryłam niedawno i jestem z niego bardzo zadowolona. Mój odcień to 10. Cena ok 65 zł w salonie Douglas. Ja miałam okazję kupić go po promocyjnej cenie za jedyne 30 zł. Szczególnie do gustu przypadł mi błyszczyk jest on bardzo tłusty i dość kleisty, ale zapewniam Was że dzięki temu utrzyma się na ustach bardzo długo.

Cienie, podkłady, róże i kamuflaże firmy Rhea: miałam przy tych kosmetykach sporą przerwę w używaniu jednak jakieś kilka miesięcy temu wróciłam do nich pamiętając o ich niesamowitych zaletach. Przede wszystkim kosmetyki te wyrabiane są w pełni z naturalnych składników co działa pozytywnie na skórę.Dodatkową zaletą specyfików jest to że można się w nich nawet opalać oraz kąpać. Ja póki co nie próbowałam kąpieli, jednak rzeczywiście dobrze sprawdzają się przy bardzo słonecznej pogodzie i wysokiej temperaturze.
Moi ulubieńcy to: cienie Cats eyes, Vivid, Candlelight, Lime, Petal, Cacao, Choc Grapes, Christmas, podkład Natural Medium, róż Natural Rose, róż Buff Apricot  i przede wszystkim hit nr 1 żółty kamuflaż!!!
Poniżej podaję link do strony na której możecie nabyć kosmetyki Rhea:
http://rhea.com.pl/sklep/

Sztuczka: użyjcie cieni Rhea z małą ilośćią wody a zobaczycie że uzyskacie dzięki temu inny ich kolor i będzie on bardzo intensywny:)

Na razie to tyle jeśli macie jakieś pytania piszcie proszę na maila: ilady.blog.@gmail.com

zawsze same też możecie mi coś polecić z Waszego niezbędnika

serdeczności:)

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze